Tagged: zdjęcia

Techland Fantasy Expo (Ł)Okiem Gracza

100_2148

Działo się.

Techland Fantasy Expo dało radę. Po wielu latach posuchy Wrocław został obsadzony ciekawym eventem okołogrowym. Hala IASE przyciągnęła do siebie wielbicieli orientalnych klimatów, fanów cosplayu, jak i oczywiście graczy. A najczęściej wszystkich po trochu. Bo kto nie lubi dobrego komiksu, książki, gry wideo, czy gry planszowej? Czytaj dalej

Reklamy

Zapowiedź Xbox One pod znakiem tasiemca?

microsoft-xbox-one-4842_610x407

Wczorajsza konferencja Microsoftu wywołała małą burzę wśród graczy. Xbox One stał się ciałem. Ale ciałem, jakiego nikt wśród graczy chyba nie chciał. Niektóre plotki okazały się wyssane z palca. Inne z kolei zostały potwierdzone częściowo. Co z całego tego zamętu wyłania się na naszych oczach? Czytaj dalej

Xbox One: Podsumowanie konferencji Microsoftu na dwa głosy

120130511135640

Ok. Super-hiper szybkie ogłoszenie parafialne. Za niespełna godzinę oczy całego świata (uwielbiam leady trącące patetycznością;) skierowane będą na namiot rozstawiony w Redmond tuż obok siedziby Microsoftu. To w tym miejscu zostanie pokazana po raz pierwszy nowa generacja konsol ze stajni amerykańskiego giganta. Czy nazwa nowego Xboxa się potwierdzi? Czy Call of Duty w końcu będzie mieć nowy silnik? Jak w ogóle wygląda nowa konsola? Co z padami? Na te i wiele innych pytań, miejmy nadzieję, w końcu usłyszymy odpowiedzi. Biorę gościnny udział tekstowej relacji na żywo. Jakby ktoś chciał celebrować to wydarzenie w towarzystwie innych świrów to zapraszam pod ten adres (po skończonej konferencji prawdopodobnie wrzucę tutaj duplikat). Na oficjalnej stronie Microsoftu znajdziecie stream. To co? Gotowi? Let’s begin;). Czytaj dalej

Rubin „Hurricane” Carter – bokser, którego obiło życie

7520043.3No i znowu to samo. Miałem pisać o czymś zupełnie innym. Wpadłem jednak na Huragan i zwyczajnie nie mógłbym sobie wybaczyć, gdybym o tym nie wspomniał. Czytaj dalej

Makulatura na wymarciu


logo

Ostatnio siedząc sobie na kibelku i załatwiając swą konieczność, jak zwykle trzymałem w rękach swój ulubiony szmatławiec. Jako, że w zwyczaju mam czytanie pismaków od dechy do dechy w kolejności chronologicznej, właśnie dochodziłem do wieńczących 186 numer PSX Extreme listów. To tam napotkałem wynurzenia jakiegoś jegomościa nt. przyszłości branży mediów drukowanych. Popadłem w osłupienie. Targnęła mną trwoga. Zacząłem nerwowa drapać się po odsłoniętych partiach ciała. Nie wiem, czy sam to kiedyś napisałem po pijaku, czy na świecie rzeczywiście istnieją bratnie mózgi, które mają podobne doświadczenia i wnioski. Gość trafił w moją sentymentalną strunę. Ja natomiast wyobraziłem sobie rzecz straszliwą. Czytaj dalej

Oko w przybliżeniu [galeria]

Tytuł bloga zobowiązuje. (Ł)oko jakie jest, każdy widzi. Często nie przyglądamy się rzeczom oczywistym. W końcu kto „paczy” w oczy? Ponoć są zwierciadłem duszy, ale i cholernie skomplikowanym narządem, który po przyjrzeniu się z bliska, wygląda inaczej niż byśmy sobie to wyobrażali. Szwendając się wczoraj w nocy po sieci natrafiłem na kogoś kto nad tematem się pochylił. Suren Manvelyan to amerykański fotograf urodzony w 1976 roku. Jego galeria zdjęć ma w sobie coś magnetyzującego i odpychającego zarazem.

Czytaj dalej

Z archiwum gracza: Recenzja Conker’s Bad fur Day

Conker_Artwork_-_Conker's_Bad_Fur_DayZa górami, za lasami, była sobie mała przygraniczna miejscowość. Odra rozdzielała jej brzeg od obcego germańskiego państwa. W tej miejscowości znajdowało się miejsce nasączone prawdziwie „grową” magią. Nazywano je wypożyczalnią gier „Eva” (niedorzeczna nazwa). To miejsce było ulubioną miejscówką wszystkich okolicznych latorośli. Półki wręcz uginały się pod ciężarem cartridgów z Super Nintendo i Nintendo 64. Dzieci spędzały tu wiele wspaniałych godzin ze swoimi ulubionymi bohaterami. Ale kurde… to nie ta bajka! Czytaj dalej

Sony na spowiedzi

76e15c623a1ac72a30bfb454c8bb8e0eOkej. Echa i acha nocnej prezentacji nie opadną jeszcze długo. Aczkolwiek przespałem się 4 godziny i jestem już w stanie bardziej logicznie myśleć. Czas na chwilę refleksji. Zabieram Sony do konfesjonału. Pisałem już na gorąco o tym, co Sony pokazało. Teraz na chwilę zatrzymajmy się przy tym, czego japońska korporacja nie pokazała. Czytaj dalej