Category: Ogólne

Miszmasz: Some Things Never Change

Some_Things_Never_Change_by_eLizArFeiNieLKońcówka genialnego BioShock: Infinity zostawiła moją rękę w nocniku. Niewiele gier sprawia, że zaczynasz myśleć nad sprawami ważkimi. Nad życiem. Nad nieuchronnością losu. Nad smutnym morałem, że jak wiele portali, drzwi i rozwidleń dróg byś nie minął i jak dobrze – w twojej opinii – byś nie wybrał, to i tak fatum zawiedzie cię w to samo miejsce. Czytaj dalej

Techland Fantasy Expo Wrocław 2013

techlandEj! Szykuje się całkiem ciekawy growo-komiksowy event! I to nie tysiące kilometrów od mojego miejsca zamieszkania. Nawet i nie setki kilometrów. A tuż za rogiem!

Czytaj dalej

Przed ojcem uciekniesz, przed matką uciekniesz, ale przed GTA V nie uciekniesz

Wszędzie GTA V. 17 września już blisko. Bardzo blisko. Internet pęka w szwach. Reklamy, memy, analizy trailerów i wielkie odliczanie. Ja przy premierze nie pogram. Napęd w moim X-klocku gnębiony od dawna problemem „open tray error” zaliczył ostatecznego zgona. Nie stać mnie przy obecnym stanie konta na naprawę + grę w premierowej cenie. Pogodziłem się z tym. Czekałem na ten tytuł rok, poczekam spokojnie jeszcze miesiąc. Świadomość jednak tego, że gra Rockstar niemal wyskakuje mi z lodówki, a będzie już tylko gorzej, pchnęła mnie w stronę innej oczekiwanej przeze mnie produkcji. Wybrałem się wczoraj po zakup nowego Raymana. W nadziei, że spacer pozwoli mi odetchnąć od wszechobecności zbliżającej się wielkimi krokami pandemii. I co? I dupa… Niemal każdy mijany przystanek oblepiony plakatami, a wysiadając na przystanku „Rynek” w centrum Wrocławia, moim oczom ukazał się taki oto obrazek…

GTA 5 reklama we Wrocławiu

Czytaj dalej

10 tysięcy minęło jak jeden dzień

10,000 737's Ordered, Employee Celebration K65713

Podczas mojej nieobecności zrobiliście mi niemałą niespodziankę. Gdzieś w międzyczasie pękło 10 tysięcy wyświetleń mojego skromnego skrawka internetu. Jak to mawiają: ciaśnie, ale właśnie (czy cuś). Jako że tę wiekopomną chwilę zdarzyło mi się przeoczyć, zapraszam Was do wspólnej celebracji prawie okrągłej sumy 10198 wyświetleń. Nie ma co narzekać, są dwie jedynki, jedno zero, a i ostało się miejsce na dziewiątkę i ósemkę. Przynajmniej większa różnorodność niż same zera poprzedzone jedynką;). Czytaj dalej

Borussia, a polaczkowatość

c5991bee-e253-4a00-9128-cda60fa68b7f_20130410083727_En010777780578Polaczkowatość w tytule zapisałem z małej litery nie tylko przez poprawność polszczyzny. Ale również dlatego, że tak powinno się ją pisać. Ten blog nie jest o futbolu. Ani o sporcie. Nigdy nie był i nie będzie. Ale wciąż jest blogiem. Pisałem właśnie sobie tekst do rubryki dokument, gdy moje myśli szargane były przez zupełnie inną rzecz. Pisany przeze mnie tekst prędzej, czy później się ukaże. Ale na dzień dzisiejszy chciałbym pogadać o sporcie, nie tylko w kontekście gier pokroju PES, czy FIFA, ani nawet nie w kontekście wczorajszego meczu „polskiej Borussii” z Malagą. Chciałbym pogadać o nim z perspektywy polskiego kibica. Bardzo marnej perspektywy dodajmy… Czytaj dalej

Infinite

Mojej dziewczynie, dzięki trailerowi BioShock: Infinite, bardzo spodobały się kawałki zespołu Nico Vega. Przynajmniej Fury Oh Fury i Beast osłuchuje na okrągło. Mi się tam podoba. Nastawiam się pozytywnie na Infinite, ona zaś chce zacząć od pierwszej części serii. Trochę jej zazdroszczę dziewiczego wpłynięcia do Rapture;).

Czytaj dalej

Ogłoszenie parafialne: Każdy ma fanpejdża, mam i ja!

bloo fejsWczoraj pisząc wpis nt. nowego Asasyna pomyślałem, że fajnie by było Was informować na bieżąco o najciekawszych wydarzeniach. Jednak, jako że blog tworzy jednoosobowy czołg (czytaj ja) to ciężko by było rozdzielać czas między pisanie, a resztę życia. Szybka burza mózgu i pomysł, który wczoraj zakiełkował już dziś daje plon. Czytaj dalej