E3 2014: Pełne podsumowanie konferencji Microsoftu

Perełki

Na pokazie nie zabrakło również miejsca dla mniejszych produkcji. Ori and the Blind Forest od Moon Studios zapowiada się na piękną, pełną emocji podróż (słowo użyte nieprzypadkowo, if you know what i mean;). Ta platformówka to stanowczo mocna karta w talii Microsoftu.

Inside to nowa gra twórców Limbo. I czuć to na kilometr. Klimat, oprawa, platformówkowa rozgrywka z logicznym sznytem i przemykaniem za plecami – to wszystko rozwinięcie idei Limbo. Nie mniej, to i tak jedna z bardziej oryginalnych produkcji na konferencji giganta z Redmond.

Mniejszych tytułów przemknęło się przez scenę o wiele więcej. Microsoft zgromadził w programie partnerskim ID@Xbox takie tytuły jak: #IDARB, Another World – 20th Anniversary, Aztez, Calibre 10 Racing Series, Chariot, Cuphead, Divekick, Earthlock: Festival of Magic, Fenix Rage, Fibbage, Forced, FRU, INSIDE, Get Even, Grave, Guacamelee Super Turbo CE, Habitat, Hellraid, Hyper Light Drifter, Knight Squad, Lifeless Planet, Lovers in a Dangerous Spacetime, Mighty No. 9, NERO, Never Alone, Plague Inc: Evolved, Pure Pool, Q.U.B.E. Director’s Cut, Rip Tide GP2, Roundabout, Siegecraft Commander, SlashDash, Source, The Golf Club, There Came An Echo, Threes!, Volgarr the Viking, White Night, Woolfe – The Red Hood Diaries, and Wulverblade.

Rzućcie okiem, bo kilka tytułów z tej listy jest naprawdę wartych Waszej uwagi.

Poszukiwaczka skarbów i mocny polski akcent.

O zajawce Rise of the Tomb Raider wspomniałem już wcześniej. Nowa gra o Pannie Croft ma zabrać nas nie tylko fizycznie w podróż do zapomnianych przez ludzkość miejsc, ale również pokazać mentalną drogę głównej bohaterki u progu dorosłości.

Po arystokratycznej panience przyszedł czas na bardziej swojskie klimaty. Znajome słowiańskie rytmy zapowiadały nadejście Wieśka. A Wiesiek jak to Wiesiek, widzieliśmy go już przy kilku innych okazjach (ostatnio w prześwietnym trailerze, którego wrzucam poniżej dla przypomnienia) i cóż… wciąż zapowiada się na solidny kawałek kodu. Zabawne było za to pożegnanie głównego producenta z CDP Red, Johna Mamaisa: „thanks for zajebisty team!” i od razu poczułem się jak w domu.

A to wciąż nie koniec

Phantom Dust to remake wydanej w Japonii w 2004 roku gry na pierwszego Xboxa o tym samym tytule. Za produkcję oryginału odpowiadał Yukio Futatsugi, twórca serii Panzer Dragoon. I na dobrą sprawę tyle wiemy. Obiecano nową oprawę i mechanikę rozgrywki.

O The Division wszyscy słyszeli, także nie będę się zbytnio rozwodził nad jej zajebistością. Kolejny fragment grywalnego kodu, to najlepszy dowód, że nie ma się co martwić o downgrade grafiki. Ta gra naprawdę tak wygląda, a do premiery w 2015 roku może wyglądać tylko lepiej. No właśnie… 2015 roku. To co? Do zobaczenia na E3 za rok?

Platinum Games w najlepsze bawi się statusami ekskluzwności. Prace nad Bayonettą 2 dla Nintendo powoli dobiegają końca. Deweloper postanowił tym razem przenieść swoje grabki do ogródka Microsoftu i to pod skrzydłami amerykańskiego giganta tworzy Scalebound, kolejnego zwariowanego slashera. Czy tylko mi główny bohater przypomina Dantego z Devil May Cry?

Wisienką na wystawnym torcie była zapowiedź nowej części Crackdowna. Jak zwykle szykuje się spora doza rozwałki.

Czego zabrakło?

Uhhh… tłoczno jakoś na tej konferencji. Strasznie tłoczno. Przez to nie starczyło czasu by dostatecznie przycupnąć przy każdej z pozycji i lepiej ją poznać. Ale taki szalony rollercoaster ma jedną zasadniczą zaletę – nikt na tej konferencji nie mógł narzekać na nudę. Było przewidywanie, ale Microsoft nie zwalniał tempa nawet na moment. Przyjechał na E3 z bagażem pełnym gier i chciał je wszystkie pokazać. Chociażby miało być to lizanie cukierka przez szybkę.

Wielka szkoda, że zabrakło na pokazie Quantum Break. Bardzo liczyłem na solidny pokaz gameplayu, a tu figa. Nawet trailera nie pokazano. Czyżby Remedy szykowało replay z Alan Wake’a? Oby nie, bo wtedy mogłoby się okazać, że do premiery gry jeszcze przynajmniej kilka lat. Po cichu też liczyłem na ujawnienie nowej części Gears of War. Może nie rozgrywki, ale przynajmniej filmowej zapowiedzi, z których słynęły poprzednie odsłony gry. Nic z tego. Totalna absencja.

I to tyle narzekań. Konferencja Microsoftu to jasny punkt tegorocznych E3. Winszuję świetnego show!

Grami

Advertisements

One comment

  1. Pingback: E3 2014 – Jaskra rzut okiem | Omnes et Nihilo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s