Miszmasz: Some Things Never Change

Some_Things_Never_Change_by_eLizArFeiNieLKońcówka genialnego BioShock: Infinity zostawiła moją rękę w nocniku. Niewiele gier sprawia, że zaczynasz myśleć nad sprawami ważkimi. Nad życiem. Nad nieuchronnością losu. Nad smutnym morałem, że jak wiele portali, drzwi i rozwidleń dróg byś nie minął i jak dobrze – w twojej opinii – byś nie wybrał, to i tak fatum zawiedzie cię w to samo miejsce.

 

 

Nawet gdyby technologii udało się materializować wirtualne przedmioty…

A twoi ulubieni bohaterowie żyli naprawdę…

GTA VI rozgrywało się w Polsce…

Wokół Ciebie działy się absurdalne rzeczy…

To i tak nie odkręcisz nieuniknionego.

Nie wygrasz w kosza z Michaelem Jordanem… nawet gdyby ten jeździł na wózku.

Nigdy nie doczekasz się crossovera swoich ulubionych seriali.

Polska reprezentacja nie zdobędzie mistrzostwa świata, gdyż „oni zrobią wszystko byśmy jeszcze długo mogli marzyć”.

Strasburger nigdy nie będzie opowiadał dobrych żartów.

Nie wystąpisz w wokalnym debiucie w Dzień Dobry TVN. Bo tam zawsze będą faworyzować prawdziwe talenty.

Nie polecisz w kosmos. Nigdy nie zobaczysz na oczy tego, co widzą w swojej pracy astronauci. Nigdy nie odegrasz swojej Grawitacji.

Moda na sukces nigdy się nie skończy.

Nigdy nie dowiesz się kto ma lepsze flow: Hitler czy Lord Vader.

A ja dalej będę uruchamiał Xboxa w tak głupi sposób.

Because Some Things Never Change.

Grami

Reklamy

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s