10 tysięcy minęło jak jeden dzień

10,000 737's Ordered, Employee Celebration K65713

Podczas mojej nieobecności zrobiliście mi niemałą niespodziankę. Gdzieś w międzyczasie pękło 10 tysięcy wyświetleń mojego skromnego skrawka internetu. Jak to mawiają: ciaśnie, ale właśnie (czy cuś). Jako że tę wiekopomną chwilę zdarzyło mi się przeoczyć, zapraszam Was do wspólnej celebracji prawie okrągłej sumy 10198 wyświetleń. Nie ma co narzekać, są dwie jedynki, jedno zero, a i ostało się miejsce na dziewiątkę i ósemkę. Przynajmniej większa różnorodność niż same zera poprzedzone jedynką;).

Dzięki wielkie wszystkim tym, którzy zaglądają tu od czasu do czasu, jak i oczywiście tym, którzy zaglądają tu częściej. Ostatnio byłem niemrawy. Wiem to. Ale cóż. Czasem potrzebny jest głębszy wdech by móc iść dalej.

Pisanie bloga jest cholernie ciężkim i zajmującym zajęciem. Gdy zaczynałem pchać wózka z napisem BlooGamer nie zdawałem sobie do końca sprawy na co się porywam. Tym większy mam szacunek dla ludzi, którzy w tym trudzie nie ustają nawet na moment.

Niby to takie łatwe. Wstukać kilka liter na klawiaturze. Ot godzinka-dwie dziennie. No, ale też przydałoby się ubrać to jako tako w szatę graficzną. Przetrzepać pod kątem literówek i babolów. Ładnie wygładzić tekst w kodzie. A i wrzucić jakiegoś posta na fejsa, co by subskrybenci nie usychali. Ciężki to kawałek chleba. Tym bardziej, że najczęściej nie dostajesz za to nawet chleba (no chyba, że jesteś Kominkiem, czy inną beauty-fashion blogerką), jeno dobre słowo musi wystarczyć za wypłatę. I masa satysfakcji. I to ostatnie najczęściej pcha ludzi do kolejnej nieprzespanej nocki. Dla mnie fair.

Zakładałem sobie na początku te 10 tysi w 2 miesiące. Za wysoko mierzyłem, a i sam siebie nieco zawiodłem. Najpierw miały być dwa wpisy dziennie. Później jeden. Później jeden na 2 dni itd. Teraz piszę na zasadzie spontaniczności. Przychodzi taki moment, że człowiek musi, inaczej się udusi.

Przygotowałem dla Was garść statystyk, ale to dosłownie garść, co by Was zbytecznie nie zanudzać.

Blog ruszył z kopyta 18 lutego, czyli niedawno pykło mi pół roku działalności. W tym czasie dorobiłem się 71 wpisów (całkiem nieźle zważywszy, że lipiec i sierpień był bardzo suchym okresem, dosłownie i w przenośni), pod którymi pojawiło się 202 komentarzy. Najbardziej aktywnym miesiącem był marzec, kiedy to notowałem średnio 123 odsłony dziennie. 12 marca był najlepszym dniem all time z liczbą 1 189 wyświetleń (trafiłem nawet na listę najpopularniejszych blogów WordPress w języku polskim, nie żeby było się czym chwalić, ale zdarzyło się;). Najpopularniejszymi „odsyłaczami” do bloga były oczywiście wyszukiwarki (2 317 wyświetleń), Wykop (2 098 wyświetleń) i Facebook (1 110 wyświetleń). 22 śmiałków zaryzykowało i klikło w subskrypcję (mam nadzieję, że nie zawiodłem;).

10 najpopularniejszych wpisów po liczbie wyświetleń:

1. Strona domowa – 2 717 wyświetleń

1. Czas na dokument: Z artykułu 415 i następnych… – 1 737 wyświetleń (ktoś to wrzucił na Wykop, nigdy się nie ujawnił, ale kimkolwiek jesteś – dzięki!)

2. Polskie miasta przed wojną w kronikach filmowych – 584 wyświetleń

3. Historia ucieczki z piekła Auschwitz: Kazimierz Piechowski i Rudolf Vrba – 412 wyświetleń

4. Bomba Sony wybuchła, ziemia się nie zatrzęsła – 345 wyświetleń

5. Plejada: Najlepsze gry dla kilku osób na jedną kanapę – 320 wyświetleń

6. Makulatura na wymarciu – 262 wyświetleń

7. Seks w grach [spoiler alert!] – 249 wyświetleń

8. E3: Podsumowanie konferencji Sony – 237 wyświetleń

9. Drogi Microsofcie! – 175 wyświetleń

10. Miszmasz: A czy bohaterowie gier w prawdziwym życiu nadal byliby bohaterami? – 165 wyświetleń

5 najbardziej aktywnych userów po liczbie komentarzy:

1. gramisan – 56

1. gramodrana – 14

2. RoninJack – 12

3. tomiga – 11 (w zasadzie tomi ma już 12 komentarzy, ale dane pochodzą z wczoraj)

4. PuszArt – 11

5. Jaskier – 11

Dzięki ludziska za wsparcie! Nic tak nie motywuje, jak dobre słowo… lub jakiekolwiek słowo, nawet krytyczne;). Na razie BlooGamer to kameralna jednoosobowa inicjatywa, ale kto wie co przyniesie przyszłość. Na pewno będę się ten projekt starał pielęgnować i w miarę możliwości rozwijać. A może ktoś jest chętny do podjęcia współpracy? Każdej pomocnej dłoni przybiję piątkę.

Przy tej jakże uroczystej okazji mam do Was małe pytanie. Na blogu poruszam różne tematy, które segregowane są do kilku podstawowych kategorii. Wiem, wiem. Wrzucanie wszystkiego do jednego worka to rozwiązanie niepraktyczne i mało komercyjne. Ale blog miał być ukontentowaniem moich zainteresowań. Szczególnie tych mniej popularnych. Zawsze to jakaś forma rozpowszechniania mniej znanych tematów, a i spectrum znacznie szersze.

Być może kiedyś, gdy będę miał więcej czasu, a i kategorie rozrosną się do słusznych rozmiarów będę mógł sobie pozwolić na rozdrobnienie bloga na różne projekty. Na dzień dzisiejszy, za cienki w uszach jestem. Konikiem tego przybytku są i będą gry. Nie ma innej opcji, ale być może proporcje nie są dla Was zadowalające? Może czegoś powinno być więcej, a czegoś mniej? Glosujcie, komentujcie, albo (parafrazując ślubne powiedzonko pastorów z juesej) zamilczcie na zawsze.

Raz jeszcze dzięki. Za pojedyncze wizyty i te cykliczne. Za każdy jeden komentarz i lajka. Powyższe cyferki to Wy wykręciliście, ja tu tylko sprzątam.

Zapraszam Was też na moje profile na:

facebook-logo

Nawet w miesiącach posuchy na blogu, profil na Facebooku starałem się reanimować regularnie. Dużo o grach, ale i nie tylko.

20111018104455!Logo_Youtube

Niedawno pękły mi 3 miliony wyświetleń. Wprawdzie lwią część wygenerowały 3 śmieszne filmiki, ale 30 różnorodnych projektów (amatorskich, czy nie) to nie w kij dmuchał.

Grami

Reklamy

13 comments

  1. tomiga

    Gratulacje! Dobrze Ci idzie i oby jak najszybciej do 100 000 😉
    Co do kategorii… hmm wydaje mi się że zależy co chcesz osiągnać tym blogiem. Blogi tematyczne lepiej się sprzedają (wchodzą tam ludzie z konkretnymi zainteresowaniami i oczekiwaniami i częściej wracają).

    Z drugiej strony jeżeli piszesz bardziej dla siebie to łatwiej znaleźć różne tematy z rzeczy, które Cie interesują, przez co nie musisz się zmuszać aby znowu napisać kolejną notkę o grach. Ale mydło i powidło (jak u mnie) gorzej się sprzedaje bo jak ktoś trafi przypadkowo to zobaczy że interesuje go tylko 1 na 10 tematów i nie koniecznie będzie chciał odwiedzać stronę w miarę regularnie (bo mało jest tam rzeczy go interesujących), a przez to szybko o niej zapomni.

  2. Pingback: 10,000 Hours To Develop Talent
  3. Pingback: 101 Important Life Principles To Live By Every Day
  4. Pingback: The Principles of life | Toriola oladeji.com
  5. Pingback: 10,000 Hours To Develop Talent | Bloggsom
  6. Pingback: 10,000 Hours To Develop Talent | google healths
  7. Pingback: 10,000 Hours To Develop Talent – Feed Creek
  8. Pingback: 101 Life Principles To Live By Every Day
  9. Pingback: 10,000 Hours To Develop Talent | Bailey's Biz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s