Brejking nius [z wczoraj]: Microsoft zmienia politykę restrykcji używek i ciągłego bycia online

A ja jako pierwsze medium na świecie odsłaniam kulisy tego wydarzenia.

[youtube:http://www.youtube.com/watch?v=RxwqgK9VLP8%5D

.

south

Grami

12 comments

    • gramisan

      Parzenie kilku herbat z jednej torebki według koncepcji własności Microsoftu jest niezgodne z moralnymi zasadami. Taki Lipton musiał, włożyć mnóstwo wysiłku w zrobienie tej torebeczki z ziołami. A ty rozmieniasz jego prace na drobne. I co? Może jeszcze koledze z takiej zaparzysz? Shame on you.

  1. RoninJack

    Sony jawi się teraz jako bohater chroniący interesy wszystkich graczy a tak naprawdę po prostu mają lepszą taktykę. Nie wciska nic na siłę. Zmiana po prostu będzie powolna ale w interesie zarówno wydawców jak i deweloperów jest zlikwidowanie albo co najmniej zminimalizowanie handlu użytkami. Oczywiście wiadomo że nie chodzi tu o to żeby przeciętnemu graczowi odsprzedającemu grę na allegro dokopać tylko o to by np. taki Gamestop nie zabierał kasy ludziom tworzącym grę. Zarówno na Xboxie jak i PS4 wszystkie gry będą wychodziły day one również w wersji cyfrowej i to jest dopiero pierwszy krok. Jeśli wersja cyfrowa będzie tańsza to co raz więcej ludzi będzie się decydować na taką formę zakupu. Jeśli zarówno Sony jak i MS wprowadza jakiś system pożyczania cyfrowych wersji gier to ja osobiście nie mam problemu z tym by nawet fizyczne kopie gry były przypisywane do konta. Używane gry kupuję niezmiernie rzadko i są to zazwyczaj leciwe tytuły. Jeśli uda się wyeliminować handel używkami to wtedy wydawcy będą mogli obniżać ceny starszych gier o wiele szybciej. Wtedy nikt już nie będzie jęczał że nie można na konsoli odpalić używanej gry. Ja sam już teraz na PS3 kupuję większość gier w wersji cyfrowej. Jest to wygodne i promocje jakie mają w PS Store są czasami porównywalne z tymi na Steamie. W zeszłe święta np. zarówno Far Cry’a 3 jak i Nowego Hitmana można było kupić za pół ceny w świątecznej promocji a były to wtedy świeże tytuły.

    • gramisan

      Sony jawi się, jako firma z innym nastawieniem do konsumenta. Tyle. Pobudki Microsoftu, co do wprowadzenia DRM były jasne. Na Boga! Nawet tego przecież nie ukrywali! Chcieli sięgnął głębiej do kieszeni użytkowników. Nie udało się. Może następnym razem.

      • RoninJack

        Ale to nie MS najwiecej by na tym zarobil tylko ludzie którzy powinni na tym zarobić, czyli deweloperzy i wydawcy. Nie rozumiem czemu wszyscy piszą o tym ze MS próbuje ich ograbić kiedy ich działka ze sprzedaży gry jest bardzo mała. Ms po prostu chciał uczynić platformę atrakcyjniejszą dla wydawców. A wymienianie sie grami nadal istniało w ich wizji tylko było zrealizowane innaczej niż to dotychczas się odbywało. Słaba moim zdaniem była tylko konieczność łączenia się z netem. A podejście Sony różni się tym że po prostu nie wciskają ludziom na siłę rozwiązań na które nie są jeszcze gotowi. Jestem jednak pewny że zarówno MS jak i Sony będą dążyć do tego aby ukrócić handel używanymi grami. Po prostu będą to teraz robić stopniowo np. promując agresywniej wersje cyfrowe gier. Jak widzieliśmy na przykładzie MS wszystko da się bardzo szybko zmienić. Sony wyśmiewając MS i podkreślając brak restrykcji kierowało się tym samym czym kieruje się każda większa firma. Chcęcią zarobku. MS się wystawił, więc skorzystali z okazji.

      • RoninJack

        No i swoją drogą dziwne że teraz nagle nikt nie pamięta żo Sony to firma która twierdziła że kupując konsolę, kupujesz jedynie prawo do jej używania. Sony to firma która usunęła w połowie cyklu życia konsoli (i bez ostrzeżenia) ficzer którym wcześniej się bardzo chwaliła. Chodzi mianowicie o opcję instalacji linuksa.

      • gramisan

        Przecież Sony wyraźnie mówiło, że jak jakiś wydawca chce dodatkowych zabezpieczeń – droga wolna. Niech sobie je włącza. Ale też niech nie liczy na ich poparcie. Zmuszania użytkowników do łączenia się online nie będzie. Trzeba być ślepym by dostrzegać w postępowaniu Microsoftu chociaż iskierki innych pomysłów niż wyciąganie dodatkowej kasy od ludzi. Platforma atrakcyjniejsza dla wydawców? Bueheheh…to już pokazali przy grach indie. Większość mniejszych developerów właśnie się odwraca od Microsoftu. A właściwie to on odwrócił się od nich. Co więcej, duzi wydawcy powiedzieli otwarcie, że takiej polityki nie chcieli. Przynajmniej nie tak drastycznej. Że obie firmy będą dążyć do ukrócenia używek? Nigdzie nie napisałem, że jest inaczej (we wcześniejszych wpisach podkreślałem to wielokrotnie), jestem za, byleby to było korzystne dla użytkowników. Tymczasem Microsoft prócz restrykcji w zasadzie nic innego nie zapowiedział. Dzielenie się grami na 9 osób? Serio? Xbox One miał być abonamentową usługą, która dostarczać miała rzeczy, które teoretycznie powinny być darmowe. Xbox Live Gold w takiej formie to zbijacz fortuny. Bronienie Microsoftu z ich decyzji, to jak bronienie złodzieja, który chciał ci ukraść telewizor, ale w ostatnim momencie zauważył, że się obudziłeś.

  2. RoninJack

    Który wydawca widząc ten masowy hejt, powiedziałby „jasne, jesteśmy za tym aby gry kupowane na płytach były na stałe przypisywane do konta”? Przecież oczywiste że nikt tak teraz nie powie. Dzielenie się cyfrowymi kopiami gier między 9 osobami nie brzmi dla mnie jak chęć wyciągnięcia kasy. Na steamie są prawie identyczne restrykcje jak te które miały być zaimplementowane w Xbox One minus udostepnianie gier i minus jakakolwiek forma odpięcia gry od swojego konta i danie jej komuś innemu. I jakoś nikt nie jęczy, fakt że to głównie dlatego że zmiana następiła stopniowo i po cichu. To jak według Ciebie powinni to zrobić tak by twoim zdaniem było korzystne dla użytkowników? Moim zdaniem możliwość dzielenie się grami na odległosć jest korzystna i jest to coś na co nie pozwalają inne platformy działające na podobnej zasadzie. Tak samo odpalanie gry bez płyty, to też coś czego na konsolach nie było. Porównywanie MS do złodzieji to jakiś absurd, przeciez nikt nie przystawia Ci do skroni pistoletu i nie każe składać pre-ordera na Xbox’a. Jeśli taki system licencjonowania do Ciebie nie przemawia to nie kupuj, proste. Powiedzieli wprost jak to będzie wyglądało, tylko nieumiejętnie przedstawili zalety nowego systemu. Zgodzę się tylko że koniecznośc łączenia się z netem była słaba, możliwe że dałoby się to zrobić inaczej. Zgodzę się też z grami Indie są do tyłu ale po prostu celują w gry AAA, a co przyniesie przyszłość, tego nie wiadomo.

    • RoninJack

      Naprawdę nie wiem w jaki sposób system w którym 9 osób może grać w gry zakupione przez jedną osobę, bez wychodzenia z domu i przekzywania sobie płyty jest skokiem na kasę. Serio gdyby nie koniecznośc łączenia się z internetem co 24 godziny to uważam że nie miałbym większego problemu z system licencjonowania MS. Kupuję zazwyczaj nowe gry ale dużo tez wymieniam się ze znajomymi. Taki system wymiany bez koniecznośći przynoszenia sobie płytek to dla mnie więc super sprawa. Zasadniczo wcale nie wydawałbym na gry więcej pieniędzy niż teraz więc nie wiem gdzie to złodziejstwo?

  3. gramisan

    Mówisz chyba o jakiejś firmie z Nibylandii, a nie o Microsofcie. Bo dla mnie wszystko co wymieniasz to najzwyczajniejsze mrzonki. Tańsze ceny gier? Hmm…dzień po targach (a może nawet w ciągu ich trwania) Polski oddział EA podał oficjalną sugerowaną cenę gier na nową generacje konsol – 280 zł. No, na bank szybko konsumenci zobaczyli by tańsze zafoliowane płytki. De facto pomysł z dzieleniem się grami za pomocą Xbox Live, nie pojawił się ani na zapowiedzi Xbox One, ani na konferencji E3. Przygotowany był zapewne jako wyjście z sytuacji awaryjnej (PR’owa miazga Sony i masowa krytyka rozwiązań w internecie). Nie podano za dużo konkretów. Ot taki sobie pomysł. W zasadzie już wcześniej znany, co bardziej pomysłowym posiadaczom PS3. A ty to traktujesz jak jakąś prawdę objawioną. Co więcej! Co w zasadzie stoi na przeszkodzie by taki pomysł wdrożyć w życie nawet obecnie? Skoro mam zapłacić za konsolę Microsoftu 500$ z wymaganym płatnym kontem Live niemal do wszystkich jego ważniejszych funkcji to muszą się chyba postarać, co nie?

  4. gramisan

    Piszesz: „Porównywanie MS do złodzieji to jakiś absurd, przeciez nikt nie przystawia Ci do skroni pistoletu i nie każe składać pre-ordera na Xbox’a. Jeśli taki system licencjonowania do Ciebie nie przemawia to nie kupuj, proste.”

    Ależ w mojej opinii takie pojmowanie własności intelektualnej jest złodziejstwem i tyle. Nabywając grę chcę być jej właścicielem, a nie mieć prawo do jej użytkowania dopóki nie wyłączą serwery. Zapłaciłem ciężki szmal za konsolę, za grę, za abonament i DLC i Bóg jeden wie co jeszcze. A za 10 lat to wszystko mogę zapakować do kubełka ze śmieciami. Nie kupuj mówisz. Nie kupiłem, nie kupiłbym i pewnie nie kupię konsoli Microsoftu. Tak jak ja pomyślało więcej ludzi. Myślisz skąd takie nagłe odwołanie decyzji? Nie dajmy się zwariować. Proszenie się samemu o taką formę DRM uważam za paranoję. Dlatego trzeba podobne inicjatywy dusić w zarodku. Inaczej podobnie, jak płatne granie online, online passy itd. stanie się na przestrzeni lat normą na wszystkich dostępnych sprzętach. Żelazna zasada rynku brzmi, jak kogoś walisz w dupę i ten ktoś nie reaguję, to…rób to dalej! I to nie jest to, że rynek nie był gotowy na takie zmiany, rynek nigdy nie będzie na to gotowy, ewentualnie może zostać do tego zmuszony (co przy poparciu Sony byłoby możliwe już przy nadchodzącej generacji).

    • gramisan

      A! I porównanie do Steama w mojej opinii niezbyt trafne. Steam to jedna z wielu podobnych platform na PC. Ogólnie na PC, masz ogromne możliwości jeżeli chodzi o zakup gry. Na Xbox One tylko jedną – sklepik Microsoftu lub realne płyty w sklepie. W obu przypadkach to jedna i ta sama firma pociąga za wszystkie sznurki. Tą są proszę ja ciebie, podobnie jak 10 tysi za patch na Livie i konieczność posiadania wydawcy przez mniejszych developerów, praktyki monopolistyczne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s