Xbox One: Podsumowanie konferencji Microsoftu na dwa głosy

120130511135640

Ok. Super-hiper szybkie ogłoszenie parafialne. Za niespełna godzinę oczy całego świata (uwielbiam leady trącące patetycznością;) skierowane będą na namiot rozstawiony w Redmond tuż obok siedziby Microsoftu. To w tym miejscu zostanie pokazana po raz pierwszy nowa generacja konsol ze stajni amerykańskiego giganta. Czy nazwa nowego Xboxa się potwierdzi? Czy Call of Duty w końcu będzie mieć nowy silnik? Jak w ogóle wygląda nowa konsola? Co z padami? Na te i wiele innych pytań, miejmy nadzieję, w końcu usłyszymy odpowiedzi. Biorę gościnny udział tekstowej relacji na żywo. Jakby ktoś chciał celebrować to wydarzenie w towarzystwie innych świrów to zapraszam pod ten adres (po skończonej konferencji prawdopodobnie wrzucę tutaj duplikat). Na oficjalnej stronie Microsoftu znajdziecie stream. To co? Gotowi? Let’s begin;).

Grami

Ok. Ucinam łeb hydrze i zaczynam z relacją nie od początku, a od jej zakończenia. Wdałem się w ciekawą dyskusję z Marcinem Kwiecińskim, starym znajomym z czasów Konsolowiska, a obecnie działającego na własną rękę pod banderą MGame (serwisu na którym relacja była na żywo).

_________________________________________

20.14

Marcin: Z dużej chmury mały deszcz. Co prawda, wreszcie poznaliśmy następce Xboxa 360, ale oprócz ukazania konsoli, liczyłem przede wszystkim na pokaz gier. Sam Xbox One bardzo mi sie podoba. Nawet jego nazwa wydaje mi się bardzo trafna. jej design cieszy oko. Idealnie wkomponuje się w salon każdego gracza. kamień z serca spadł mi zobaczeniu pada, poniewaz tu miałem największe obawy. Wyglada na lekko zmodyfikowana wersje tego z 360.

Jesli chodzi o całą reszte, to niestety ale wynudziłem sie jak mops. Ziew ustał tylko w momencie pokazu najnowszej gry od Remedy. A reszta? O reszcie bylo juz wiadomo przed konferencją.

A tobie Wojtek, co zapadnie najbardziej w pamięci po tej konferencji?

_________________________________________

20.23

Wojtek: Świetna konferencja, na której zabrakło tylko jednego – gier. Zaraz po seansie zaczęło się odliczanie do E3. Ok. Rozumiem, że niedługo rzucą nam mięsko, jakiego pragniemy, ale kurde to jest zapowiedź nowej generacji. To powinno być trzepnięcie, które byłoby słyszalne nawet (a może szczególnie) w Japonii. Czy potrzebuję sprzętu, który dzięki komendom głosowym będzie mógł mi zrobić tosta? Pewnie, że tak! Tylko, że nowy Xbox tosta mi nie zrobi, a większość z zaprezentowanych funkcji nie opuści granic Nowego Kontynentu. Piszę na gorąco, ale nie było chyba miejsca, w którym powiedziałem do siebie, łał – to jest to na co czekałem. Z pomieszczenia, w którym siedziałem było słychać raczej ziew znużenia. Nowa gra od Remedy? Zawsze fajnie, tylko nie wiem, z czym się ją będzie jadło. Nowy CoD, też fajny, ale czy zestaw ekskluzywnych DLC jest mnie w stanie przekonać do zakupu nowej konsoli? No raczej nie. W wielkim skrócie: nie była to konferencja, która sprzedała Xbox One.

_________________________________________

20.25

Marcin: Wydaje sie, że Microsoft szykuje wszystie armaty na E3, gdzie na pewno Xbox One będzie dostępny w grywalnej formie. Mam nadzieje, że dotrzymaja słowa i pokażą gry, które sprawią, że będzie warto mieć te konsole w domu.

_________________________________________

20.28

Wojtek: Wróćmy na moment jeszcze do rzeczy, które nie zostały powiedziane lub mogły zostać niezauważone. Do tych pierwszych zaliczyłbym kompletny brak wspomnienia o ewolucji formuły Xbox Live. Nie wzmiankowano o żadnych darmowych grach (tak jak jest to w przypadku PS Plus). To stanowczo nie było wyjście naprzeciw wymaganiom konsumentów. Przynajmniej ja do takich należę praktycznie od premiery pierwszego Xboxa i przemilczenie tej kwestii traktuję jako policzek. Jest to sprawa o tyleż paląca, że może decydować o powodzeniu całego projektu. Co do rzeczy, które mogły zostać niezauważone. Kinect obsługuje teraz 1080p. To znakomicie powinno podziałać na precyzję urządzenia. Przynajmniej tak mi się wydaję. Pad ma wbudowany akumulator. Niby oczywistość, a cieszy. I wróćmy jeszcze na chwilę do specyfikacji ogólnej. Na pierwszy rzut oka, niemal identyczny do PS4.

Xbox One vs PS4

 

_________________________________________

20.44

Marcin: Jeśli chodzi o specyfikacje, to można było się spodziewać, że różnice pomiędzy PS4, a Xbox One bedą minimalne, dlatego akurat nie traktuje tego, jako zaskoczenie.

Natomiast co do usługi Xbox Live, to zgadzam sie w całej rozciągliwości. Jako posiadacz Xbox 360 czuje sie „gorszym” graczem, niz ten co posiada PS3. Co daje nam złota subskrypcja? Granie po sieci, co powinno być od samego początku darmowe, oraz mozliwość ściągania natychmiast pojawiajacych sie wersji demonstracyjnych. Kupa śmiechu. Wątpię, aby Microsoft zmienił swoją politykę, dlatego wydaje mi się, że może to odbić sie im spora czkawką. Trudno im zrezygnować z czegoś, co przynosiło niemałe dochody przez minione lata.

Kinect to dla mnie dodatek. Sterowanie głosem wypada efektownie, ale czy bez tego Xbox One byłby gorszą konsolą? Wydaje mi się, że to taki gadżet, którym się pobawisz (o ile będzie polski język) tydzień czasu, a później przejdzie do lamusu. Szkoda, że nie pokazali Illumiroom.

Podsumowując. Xbox One mieni sie dla mnie na jeden wielki gadżet, który ma przyciągnąć jeszcze wiekszą rzecze konsumentów poprzez swoje „rewolucyjne” mozliwości. Ubolewam nad tym, bo chyba powinno być z goła inaczej.Jako gracz nie jestem usatysfakcjonowany tym faktem.

_________________________________________

20.50

Wojtek: Oke. I jeszcze trochę pojadę po designie. Czy Microsoft zawsze musi wydawać kloce? Oby tylko pierwsze modele były mniej awaryjne.

wygląd Xbox One

20130514-XBOX-ONE-010-660x440

 

_________________________________________

21.05

Marcin: Jak zobaczyłem po raz pierwszy Xbox One, to od razu przypomnialo mi się moje stare video na kasety VHS. A tak już na poważne. Mnie podoba się design. Konsola wygląda o wiele ładniej niż poprzednie. Zresztą, to rzecz gustu. Najważniejsze, aby nie była awaryjna, bo w przeciwnym razie Microsoft będzie mógł chyba już definitywnie spakowac walizki.

_________________________________________

21.09

Wojtek: Chciałbym kurde udawać, że tego nie przeczytałem. Ale przeczytałem. Widziałeś co powiedział pan Marc Whitten z Microsoftu? Otóż Mark zdradził, że „Nasza decyzja brzmiała: nie robimy maszyny do grania”. Okej pomyślałem, chcecie z siebie zrobić drugie Nintendo. Rozumiem decyzję. I kiedy już właściwie pościerałem z twarzy flegmę z czeluści Microsoftu zostałem opluty raz jeszcze. Doczytałem następne zdanie :”Na nowym Xboksie każda gra musi być zainstalowana na dysku, by móc w nią grać”. Pikawa stanęła, serce zakuło. Daj kamjenia, bo jeb…

_________________________________________

21.27

Marcin: Wytrąciłeś mi wszystkie argumenty z ręki. Jeżeli fakty, które zostały przedstawione w w twojej wypowiedzi znajdą swoje potwierdzenie, to Xbox One może być ostatnią konsolą w dorobku Microsoftu. Zaczekajmy jednak do oficjalnego stanowiska giganta z Redmond w tej sprawie.

 _________________________________________

21.31

Wojtek: Żeby nie było, że jestem kompletnym pesymistą, na zakończenie wspomnę o pozytywach. Do końca roku Xbox One trafi na rynek. Na start dostanie Forze 5. Nieźle. Przez pierwszy rok życia, czyli do końca 2014 roku, ma wyjść 15 ekskluzywnych tytułów z czego aż 8 mają stanowić zupełnie nowe IP. Wierzę, że przynajmniej połowa z nich nie będzie popierdółkami dla Kinecta. Czarnym koniem wieczoru okazała się gra od Remedy – Quantum Break. I chociaż trailer nie pokazał zupełnie nic, to zawsze miło słyszeć, że twórcy Max Payne’a nie próżnują. Oby tylko zamknęli się w 5 letnim okresie developingu ;) . No i Marcinie najważniejszy pozytyw konferencji, była okazja żeby pogadać. Następnym razem może na E3? Pozdrawiam.

 _________________________________________

21.39

Marcin: Również dzięki za wspólne relacjonowanie konferencji. Dziękuje również wszystkim Czytelnikom, którzy byli z nami przez ten czas. Mam nadzieje, że miło spędziliście czas. Już niebawem wszystkie najważniejsze informacje będzie można przeczytac na łamach serwisu.

Do przeczytania!

 _________________________________________

PS: Call of Duty: Ghosts nie urywa dupy. To pisałem ja – Jarząbek.

8 comments

  1. Pingback: Zapowiedź Xbox One pod znakiem tasiemca? | (Ł)Okiem Gracza
  2. Pingback: Harmonogram E3: Prepare Yourself! Prepare 4 Next Generation! | (Ł)Okiem Gracza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s