Drogi Microsofcie!

MicrosoftDollar-300x200Jestem już z twoim ostatnim sprzętem od ponad 6 lat. Nasze współżycie układa się raczej pozytywnie. Przeżywaliśmy razem wzloty i upadki. Czerwono świetlne fochy i inne awaryjne sytuacje. Dzielnie jednak przeżyliśmy te ciężkie chwile. Ale dosyć tego! Nie lubię, gdy sprzęt nabija mnie w butelkę i wysysa ze mnie całą kabonę. Zbliżają się wielkimi krokami zmiany. Zmiany, które mogą doprowadzić do naszego rozstania.

Do popełnienia tego tekstu nakłonił mnie wpis, który pojawił się niedawno na „sąsiedzkim” blogu nt. porównania konsol obecnej generacji pod kątem usability. Czyli poniekąd względów obiektywnych. I muszę w dużej mierze przyznać rację autorowi tego video loga. Xbox 360 softwarowo wyprzedza PS3 o lata świetlne. No dobra. Może nie o lata, ale jest i bardziej intuicyjnie i przyjaźniej. Zonk z przymusowymi instalacjami, rozgospodarowanie zakładek etc. Wszystko to w Xboxie działa lepiej. Nie ma tu nawet o czym pisać. Jeżeli się ktoś z tym nie zgadza to cóż… ma do tego pełne prawo. Jednak, te niedociągnięcia Sony naprawi przy okazji kolejnej generacji. Jestem tego pewien. Ba! Stawiam flachę jeżeli będzie inaczej! Toż to widać, że japońska korporacja uczy się na własnych błędach już po samej konstrukcji sprzętu i postawienia na rozwiązania bliższe pecetowym (fixed problemu tytułów multiplatoformowych). Ja też uczę się na własnych błędach.

Do kupna Xboxa nakłonił mnie jeden tytuł. Dosłownie. Miałem w nosie zapowiedzi i nie spoglądałem na kalendarz. Chciałem zagrać w BioShocka. Tu i teraz. Impuls. Niosąc sprzęt do domu miałem japę rozdziawioną niczym szympans. Ale minęły lata i obecna generacja udowodniła jedno. To już nie są czasy PSOne. Tytuły ekskluzywne są ważne i przywiązują do marki. Ale biznes kręci się wokół tytułów multiplatformowych. Także nawet jeżeli następca Xboxa będzie 2 razy mocniejszy od głównego konkurenta to na niewiele się to zda. Bo i tak 90% tytułów będzie wyglądać podobnie. A resztę ogram, że tak to powiem, z drugiej ręki.

tumblr_m5d5sgGK0k1qirdh2Dlatego drogi Microsofcie, jeżeli chcesz wyciągnąć ode mnie kilkaset nowych złotówek. Musisz przemyśleć swoją taktykę. Bo szlag mnie trafia, co podkreślam, a krew zalewa, gdy widzę traktowanie mnie, jako świnki skarbonki. Wiesz do czego piję? Nie wiesz? Wiesz, tylko nie chcesz się przyznać. Do twojej chluby i dumy. Do twojego Xbox Live Gold. Tak, tak. Zasady gry się zmieniły. Sony rzuciło Ci wyzwanie, którego jeżeli nie podejmiesz stracisz klientelę. Czujesz już oddech na plecach, prawda? Już teraz nie będziesz szachował szybszą premierą (no chyba, że wyskoczysz z zapowiedzią nowej konsoli, jak Filip z konopi, na miesiąc przed premierą).

Playstation Plus wyznaczyło nowe standardy traktowania klientów. Obecnie by zagrać w grę online muszę bulić. Po drugiej stronie barykady dostają to na wejściu za frytki. By ściągnąć demo w dzień jego premiery muszę przesłać ci chociaż troszkę grosiwa. Ale na PSN nikt o czymś takim nie słyszał. Oni płacą i dostają za to gry. Fo real. Gry do ściągnięcia. Przykładowo zawsze miałem ochotę zagrać w nowe Dead or Alive. No, ale wiesz, fundusze, hemoglobina i taka sytuacja. No i muszę lecieć na drugi koniec miasta do kumpla by sprawdzić grę w akcji. BO FIRMA DOCENIA JEGO PIENIĄDZĘ. Jego, nie twoje. A wiesz, skoro kupuję jakiś produkt nierzadko po 200 zł to wymagam by dostać go kompletnego. I nie płacić dodatkowo, jeżeli chcę skorzystać z jakiejś jego funkcji (a granie online chyba stało się powoli takim standardem).

Ja uczę się na swoich błędach. Sony, jak widać, uczy się na swoich błędach. Czy ty Microsofcie też nauczysz się na swoich słabostkach? Życzę ci tego. Jako długoletni użytkownik. Jako fan gier. Czy ci grożę? Oczywiście, że nie. Zbyt maluczki jestem. Po prostu piszę, jak jest. I wiem, że właśnie dopinasz na ostatni guzik swoją czerwcową konferencję. Wiedz, że będę pierwszy w gronie obserwatorów. Ale też pierwszy z tego grona mogę się wypisać.

Z wyrazami szacunku,

Grami

5 comments

  1. RoninJack

    Xbox’a mam od kilku lat i chyba tylko raz wykupiłem rocznego Golda. Rozumiem że utrzymanie serwerów kosztuje, tak właściwie to dla mnie to że trzeba płacić za granie Online nie jest problemem. Rzadko gram i gdy chcę pograć to wydanie 20 paru złotych na miesięczny abonament to nie problem. Problem mam z tym zę mając darmowe konto nie mogę robić praktycznie NIC. Tak jak pisałeś, sciąganie dem? Z tygodniowym opóźnieniem. NIe mogę również korzystać z przeglądarki, aplikacji facebook i youtube, to już jest właściwie kpina z użystkownika. Przecież na komputerze wszystkie te rzeczy są za darmo. PS Plus to natomiast usługa na którą z przyjemnoscią wydałem 200 ZŁ. Microsoft powinien, zamiast zabierać ludziom posiadajacym darmowe konta, wszystkie dodatkowe funkcje, powinien raczej dodać jakiś bonus ludziom posiadającym golda, np. właśnie darmowe gry. Wtedy wykupienie takiego abonamentu miałoby większy sens i byłoby atrakcyjne dla większej liczby użytkowników a nie tylko dla maniaków Halo i Call Of Duty.

    Krążą natomiast plotki że Sony wraz z nadejściem PS4 również zamierza wprowadzić abonament na granie online. Jeśli połączą go z PS Plus to ja nie będę miał z tym żadnego problemu.

    • gramisan

      Nie wierzyłbym w te plotki, choćby z uwagi na posiadaczy Vity i PS3 (w końcu Sony póki, co nie ma zamiaru uśmiercać tej platformy). A dysproporcja, że na jednej konsoli można grać za darmo, a na drugiej nie, nie byłaby chyba najlepszym posunięciem marketingowym. Zresztą Sony nie musi się uciekać do takich środków. PlayStation Plus i tak bez tego jest wystarczająco popularne. Bo ten deal zwyczajnie się graczom opłaca.

      Co do samego grania multi. Też nie jestem maniakiem. I też bardzo mało pieniędzy popłynęło z mojego portfela na konta Microsoftu, ale sam fakt, że kupuję grę za ileś tam dziesiąt złotych i nie mogę jej w całości sprawdzić…no jest chory. Rozumiem, jak ktoś ssie torrenty itd. Ale ja płace za cały produkt. A nie za jego singlową część. I sądzę, że jeżeli akurat mam ochotę poszarpać online to taką możliwość powinienem mieć zawsze. Lub przynajmniej do naturalnej śmierci serwerów. Podobnie ze wspomnianymi wyżej przez ciebie usługami.

    • gramisan

      I też taka ciekawostka, moja dziewczyna czekała właśnie do 12, bo zaczyna się ten weekend darmowego golda. Chciała sobie porobić acziki w Assassinach itd. Czekała zajarana, ale niestety Microsoft ją obsrał na dzień kobiet. Bo okazało, że dzień dla Microsoftu zaczyna się od godz. 13. Nie groteskowa sytuacja patrząc z perspektywy posiadacza PS3?

  2. Pingback: Microsofcie nie przejmuj się! Haters gonna hate! | (Ł)Okiem Gracza
  3. Pingback: 10 tysięcy minęło jak jeden dzień | (Ł)Okiem Gracza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s