Bomba Sony wybuchła, ziemia się nie zatrzęsła

playstation-4-logoJest 2:15 właśnie zapaliłem orzeźwiającego papierosa w oknie. Odetchnąłem z ulgą. Nowa generacja stała się ciałem (bez urazy dla posiadaczy Wii U, jeżeli tacy już w Polsce istnieją). Ostatnie 2 godziny zapiszą się w historii, jako pierwsze 2 godziny życia PS4. Szkoda jedynie, że tak cholernie przewidywalne 2 godziny.

Co za czasy. Żeby nawet o zapowiedzi nowej konsoli znać gro informacji zanim ta rzeczywiście nastąpi. Kiedyś nowe sprzęty urzeczywistniały się dopiero przy kontakcie wzrokowym. Dziś można dywagować nad nowym sprzętem na długo nim ten trafi na sklepowe półki. Większość plotek okazała się prawdziwych. Poza tym Sony grało raczej przewidywanie. W związku z tym, że o większości rzeczy mogliście słyszeć już wcześniej oraz faktem że jest bardzo późno w nocy. Większość informacji podam w skrótowej wersji.

First is First. Nazwa konsoli mimo spekulacji, które pojawiły się na Polygamii (toria z pechową czwórką była ciekawa:) okazały się niepoprawne. PS4 to PS4. Koniec, kropka.

Pisałem, że o bebechach nie dowiemy się raczej zbyt wielu szczegółów, co okazało się jedynie połowicznie prawdą. Dowiedzieliśmy się tyle ile trzeba, a jednocześnie część kart nadal pozostaje zakryte. Najważniejsze: Sony odchodzi od skomplikowanej architektury Cella na rzecz bardziej „Pecetowych” rozwiązań. Innymi słowy, pisanie gier dla developerów powinno być dziecinnie proste. I sytuacja, która miała miejsce przez większość tej generacji, z gorszą optymalizacją gier multiplatformowych na PS3, nie będzie miała już miejsca w przypadku PS4. Na pokładzie nowej maszynki znajdzie się dysk twardy (wiem, też byłem zaskoczony), procesor x86 i 8GB super hiper szybkiej pamięci RAM DDR5.Nie chce mi się sięgać po dokładne technikalia i tego analizować. Także wybaczcie. Dla graczy to znaczy tyle, że w jednym z dem technologicznym Sony zrzuciło miliony piłeczek, które się odbijały w zgodzie z prawami fizyki. Miliony obliczeń, bez nawet małego zakrztuszenia. Jeżeli widziałeś ostatnie 3D Marki na jakimś wypasionym PC’cie to jesteś sobie to w stanie wyobrazić. No i same gry. Gry będą wyglądać przecudnie! Ale o nich za chwilę.

Ogólnie Japońska korporacja mnie nieco zaskoczyła. Zaczęła bez cyferek. A oni je przecież uwielbiają! Byłem pewien, że najpierw zacznie się od wyliczeń, jak bardzo fani PlayStation kochają markę i jak wielki kredyt zaufania mają do niej. Obyło się bez tego. Najwidoczniej Japończykom popsuły się kalkulatory. W założeniach miało być rzeczowo i na temat. Trochę się jednak ta prezentacja od początku rozmywała w moich oczach. Szło to wszystko jakby nazbyt schematycznie i monotonnie.

Zaraz po krótkim omówieniu specyfikacji, wkroczyło na scenę pierwsze nowe IP na PlayStation 4, Knack. I co by tu dużo nie pisać o tym tytule, cycków nie rozwalił. Ot se gra rodzinna, której render poziomem wykonania dorównuje produkcjom Pixara.

Przy okazji prezentacji tytułu powiedziano trochę o możliwości streamowania obrazu z gry. Na PS4 będziesz mógł podejrzeć w co gra twój przyjaciel. Ale to dosłownie będziesz mógł wbić się do gry. Żeby popatrzeć, żeby zagrać, czy po prostu pomóc koledze w kłopotach. W dowolnym momencie będziesz mógł wrzucić obrazek bądź filmik z gry na media społecznościowe typu Facebook lub YouTube. Chwalenie się przed nieznajomymi ludźmi jeszcze nigdy nie było prostsze! Szmery bajery.

Była to swoista zapowiedź wkroczenia na scenę Davida Perry’ego, współzałożyciela cloud-gameingowej platformy Gaikai. I jeżeli przypadkiem ktoś by to czytał z przedstawicieli Sony to proszę wybaczcie za mój brak ogłady i arogancję, ale… Ten gość w 1/4 wystąpienia stracił niemalże całą swoją ślinę. Seplenienie do iluś tam milionów widzów na całym świecie uważam za gwóźdź programu. Może nie przebija pamiętnego „Riiiidddddgeeeee Raaaaacer!” Kaza Hirai to w moim prywatnym rankingu konferencyjnych faili usytuował się bardzo wysoko.

David mówił wiele o nowych rewolucyjnych możliwościach cloud-gamingu. Wszystkie one pojawią się na PS4. Na pierwszy plan wysuwa się możliwość grania w jakąś produkcje w trakcie jej ściągania (czyli nim ta rzeczywiście znajdzie się na dysku w całości!) oraz wypróbowania demówki bez potrzeby w ogóle jej pobierania. Zobaczymy jeszcze, jakich produkcji te możliwości się będą tyczyły. Czy mówimy tu o wielkich produkcjach AAA, czy bardziej o grach Indie bądź retro produkcjach. Było też oczywiście przy tej okazji o Vicie i innych platformach Sony. W niektóre produkcje będzie można zagrać zarówno na PS4, jak i na Vicie (łącznie z tzw. remote play, czyli ogrywaniem identycznego tytułu na obu sprzętach), by w razie potrzeby przeskoczyć np. na telefon komórkowy.

Aha. Zapomniałem napisać. Kształt pada się potwierdził. Nowy DualShock ma panek dotykowy! Niewielkiej wielkości, co stawia pod znakiem zapytania jego funkcjonalność, ale ma!

28664_06_live_from_the_sony_playstation_meeting_2013_full

Trochę już mnie ręce świerzbiły żeby zamknąć klapkę laptopa i rzucić się w objęcia Morfeusza, gdy na scenę wkroczył przedstawiciel Guerilla Games i pokazał światu nową grę spod szyldu Killzone o podtytule Shadowfall. Gra wygląda fenomenalnie. Tak powinny prezentować się tytuły nowej generacji! Po dłuższej chwili, gdy na scenę powrócił Andrew House, CEO Sony Computer Entertainment, oświadczył, że na oficjalnym fanpagu Killzone na Facebooku już w tym momencie można zobaczyć filmik zrzucony bezpośrednio z rozgrywki podczas prezentacji. Wszedłem i faktycznie był.

Następny w kolejce stał Driveclub od Evolution Studios, twórców MotorStorma. Mamy poczuć się w nim jak prawdziwy kierowca. Dla wczucia się w rolę będziemy go kontrolować (dobrze słyszycie, nie samochód tylko kierowcę) w ujęciu FPP. Także wrzucenie kamery za samochód nie będzie możliwe. No i teraz będziemy mogli obejść swoje 4 kółka z każdej strony, zajrzeć pod maskę, otworzyć drzwi i samodzielnie wkroczyć do kokpitu. Oczywiście dzięki temu przeżyjemy niesamowite doznania. I chociaż pokazano mało gameplayu, a więcej czasu poświęcono funkcjom integracji gry na płaszczyźnie różnych platform Sony, to te kilka chwil i pomysłów wystarczyło żeby mnie kupić.

Pojawił się też nowy inFAMOUS od Sucker Puncha, jakby to kogoś interesowało. Tutaj nie zauważyłem nic odkrywczego, także oddaje głos rzeczonej produkcji.

Później na scenie pojawił się Jonathan Blow, twórca Braida. I chociaż jego nowa gra logiczna, nad którą pracuje ponoć już od kilku lat – The Witness, na kolana mnie nie powaliła to piszę o tym bo gość wydał mi się niezwykle zabawny i sympatyczny.

z13435356AADavid Cage też wpadł na moment, żeby pochwalić nowy sprzęt Sony. Przyniósł ze sobą niemal fotorealistyczną głowę. Ponoć jego studio już w tym momencie może odwzorowywać twarze z taką liczbą detali. Media Molecule natomiast starało się udowodnić, że kreowanie za pomocą Move będzie nie tylko proste, ale i niezwykle twórcze. Jak to się mawia w dzisiejszych czasach „soszal, caszual i do przodu”.

z13435413AAZ gościnną wizytą wpadli: Capcom (ich nowe IP – Deep Down, zapowiada się niesamowicie), Square Enix (z technologicznym demem, które widzieliśmy już na zeszłorocznym E3, tylko, że tym razem odpalonym na PS4) oraz Ubisoft z Watch Dogs (a jednak). Tu nie ma co pisać, to trzeba zobaczyć! A i bym zapomniał. Blizzard zapowiedziało Diablo III na PS3 i PS4.

Kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że Bungee pojawi się na oficjalnej zapowiedzi nowej konsoli największego konkurenta Microsoftu. Czasy się zmieniają. Destiny to nowa multiplatformowa produkcja twórców Halo. Ku zaskoczeniu gawiedzi jest sci fiction, skala rozgrywki ma być epicka, są blasterki, a grafika ma wyrywać oczy z oczodołów. Jestem za!

Zgodnie z domysłami pominięto cenę i datę premiery. Między wierszami dało się wyczytać, że możemy zapomnieć o wstecznej kompatybilności (a to dlatego, że nie powiedziano o tym ani słowa). Było mimo wszystko przewidywalnie. Grafika oczywiście robi ŁAŁ, ale ej! To jest w końcu nowa generacja! Sony powinno już chyba odsunąć od cycka znane marki i postawić na nowych wymiataczy. Wiem, że tacy pojawią się jeszcze w przyszłości, ale zabrakło przysłowiowej kropki nad i. Dziękuję. Dobranoc.

Grami

PS: Sorrka za wszelkie błędy stylistyczne i literówki, ale jest już bardzo, bardzo późno i piszę niemalże po omacku.

Reklamy

4 comments

  1. Paulinchen

    Ciekawi mnie teraz odpowiedź Microsoftu 🙂
    Ogólnie na obecną chwilę no PS4 dupy nie urywa, niestety. Coś o Vicie było, ale za mało, boję się, że Sony będzie Vkę traktować teraz po macoszemu, coś nam powiedzieli, ale jakoś mnie to nie zaspokoiło… A taki ma potencjał…
    Gry jakie pokazali:
    Knack – dżizas… no ok, może będzie coś jak LBP, ale jakoś nie sądzę
    Killzone – no wow
    Do Diablo 3 nie dotrwałam, ale ciekawe to, baaaaardzo ciekawe

    No i najważniejsze dla nas CD Projekt Red wymieniony w części o deweloperach 😀 CZEEEEEEEEEEEKAM NA CYBERPUNKA!

  2. Pingback: Sony na spowiedzi « (Ł)Okiem Gracza
  3. Pingback: 10 tysięcy minęło jak jeden dzień | (Ł)Okiem Gracza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s